SCT w Krakowie: 5 Absurdów, przez które Turysta dostanie mandat. Dlaczego Twój nowy Diesel zapłaci, a stary Passat sąsiada wjedzie za darmo?
Jutro, 1 stycznia 2026 roku, Kraków budzi się w nowej rzeczywistości. Rusza Strefa Czystego Transportu (SCT). Jeśli planujesz wycieczkę pod Wawel, ferie w Małopolsce czy choćby szybki wypad na kawę na Kazimierz – musisz to przeczytać.
Teoretycznie chodzi o ekologię. W praktyce, jako turyści, zderzamy się z systemem pełnym luk, wyjątków i logicznych fikołków. Oto 5 największych absurdów krakowskiej strefy, o których urzędnicy mówią niechętnie, a które mogą Cię kosztować 500 zł mandatu.

Absurd 1: Kod pocztowy ważniejszy niż rura wydechowa
To największa kontrowersja całego systemu. Wyobraź sobie sytuację:
- Ty (Turysta): Przyjeżdżasz do Krakowa zadbanym Fordem Focusem z 2010 roku (Diesel, norma Euro 5). Auto jest sprawne, ma DPF, mało pali.
- Mieszkaniec Krakowa: Jedzie przed Tobą 25-letnim „kopciuchem”, który zostawia za sobą czarną chmurę.
Werdykt SCT? Ty płacisz albo dostajesz mandat. Mieszkaniec wjeżdża za darmo i w pełni legalnie.
Jak to możliwe? Wprowadzono tzw. wyłączenie dla mieszkańców. Jeśli ktoś płaci podatki w Krakowie i był właścicielem auta przed 26 czerwca 2025 roku, może jeździć po strefie bez względu na wiek pojazdu i normy emisji. Turysta tego przywileju nie ma.
Wniosek dla Turysty: Powietrze w Krakowie magicznie oczyszcza się, gdy widzi krakowski dowód rejestracyjny. Jeśli jesteś przyjezdnym – dla Ciebie taryfy ulgowej nie ma (chyba że zapłacisz).
Absurd 2: „Ekologia” w cenie bochenka chleba (5 zł za dzień)
Jeśli Twoje auto nie spełnia norm (np. Diesel starszy niż 2014 r. lub Benzyna starsza niż 2005 r.), wcale nie masz bezwzględnego zakazu wjazdu. Przynajmniej na razie. Możesz wykupić sobie „prawo do trucia”.
Cennik na rok 2026 to majstersztyk biurokratycznej inżynierii:
- Godzina wjazdu: 2,50 zł.
- Cały dzień wjazdu: 5,00 zł.
Tak, dobrze czytasz. W 2026 roku wprowadzono zasadę, że opłacenie dwóch godzin jest równoznaczne z pozwoleniem na jazdę przez cały dzień.
Czy to ma sens ekologiczny? Żadnego. Jeśli auto jest szkodliwe, to jest szkodliwe zarówno za darmo, jak i za 5 złotych. Ustalenie opłaty na poziomie niższym niż bilet tramwajowy sugeruje, że w pierwszym roku działania strefy chodzi raczej o przyzwyczajenie nas do płacenia („congestion charge”), niż o realną walkę ze smogiem.
Absurd 3: Chcesz zapłacić przelewem? Zaplanuj wycieczkę… tydzień wcześniej!
To „perełka”, którą odkryliśmy wczytując się w komunikaty systemu płatności. W dobie BLIKA i przelewów natychmiastowych, krakowski system stawia sprawę jasną:
„Wpłaty przelewem tradycyjnym należy dokonać co najmniej 7 dni przed deklarowaną datą opłacanego uprawnienia do wjazdu.”
Jeśli więc wpadniesz na spontaniczny pomysł: „Jest piękna pogoda, jedziemy jutro do Krakowa!” i wybierzesz opcję przelewu tradycyjnego – nie wjedziesz legalnie. System nie zdąży „zaksięgować” Twojej wpłaty, a kamery zarejestrują brak uprawnień. Pieniądze zejdą z Twojego konta, a Ty i tak ryzykujesz mandat, bo urzędnicza machina potrzebuje tygodnia na przetworzenie płatności.
Tip: Nigdy nie wybieraj opcji przelewu tradycyjnego, jeśli jedziesz „na już”. Korzystaj wyłącznie z szybkich płatności online (PayU/Tpay) w aplikacji mKraków lub na stronie sct.zdmk.krakow.pl.

Absurd 4: Pułapka na nowoczesne auta z zagranicy
Masz nowoczesne auto na niemieckich, brytyjskich czy czeskich blachach? Uważaj, bo system SCT w Krakowie zastawił na Ciebie wnyki.
Polskie auta są weryfikowane automatycznie przez CEPiK. Kamery widzą blachy, system sprawdza rocznik/normę i daje zielone światło. Ale system nie ma dostępu do zagranicznych baz danych.
Oznacza to, że nawet jeśli przyjedziesz nowiutką Teslą czy dieslem spełniającym normę Euro 6 zarejestrowanym w Berlinie – dla krakowskiego systemu jesteś „pojazdem nieznanym”. Jeśli nie zarejestrujesz się ręcznie w systemie przed wjazdem i nie prześlesz skanu dowodu rejestracyjnego – możesz dostać mandat.
To absurdalna bariera dla turystyki zagranicznej, o której mało kto wie.
Absurd 5: Chcesz do lekarza? Tylko na NFZ i to do specjalisty!
SCT przewiduje wyjątki dla dojazdu do placówek medycznych. Wydaje Ci się, że skoro jedziesz do lekarza, to wjedziesz za darmo? Nic bardziej mylnego. Przepisy zawierają haczyki, które mogą Cię słono kosztować.
- Tylko NFZ: Zwolnienie dotyczy wyłącznie placówek finansowanych ze środków publicznych. Jedziesz do prywatnego dentysty, okulisty czy ginekologa (gabinet prywatny)? Musisz zapłacić za wjazd. Fakt, że się leczysz, nie ma znaczenia – dla systemu jesteś klientem komercyjnym.
- Tylko Specjaliści: Zgodnie z komunikatami miasta, zwolnienie dotyczy „specjalistycznych świadczeń”. Dojazd do lekarza pierwszego kontaktu (POZ) czy tylko w celu rejestracji na wizytę nie jest objęty darmowym wjazdem.
- Biurokracja: Nawet jeśli spełniasz warunki (wizyta u specjalisty na NFZ), musisz wcześniej zarejestrować wizytę w systemie, podając dane placówki. Wyjątkiem są tylko nagłe stany zagrożenia życia (SOR).
Jeśli więc wieziesz dziecko do prywatnego ortodonty w centrum Krakowa starym dieslem – przygotuj się na opłatę lub mandat.
Co z tym zrobić? (Survival Kit Turysty 2026)
Mimo tych absurdów, strefa od jutra staje się faktem. Obejmuje ona obszar wewnątrz IV Obwodnicy, czyli de facto całe turystyczne miasto (nie tylko centrum!).
Jak nie dać się złapać?
- Sprawdź auto: Jeśli masz Benzynę (2005+) lub Diesla (2014+), wjeżdżasz za darmo (na polskich blachach).
- Płać 5 zł: Jeśli masz starsze auto, w 2026 roku po prostu kup wjazd dzienny za 5 zł. Traktuj to jako dodatkowy koszt parkowania.
- Uważaj na formę płatności: Płać BLIK-iem lub szybkim przelewem. Unikaj przelewów tradycyjnych jak ognia!
- Uważaj na rok 2027: Pamiętaj, że obecne zasady to wersja „demo”. W 2027 roku opłaty drastycznie wzrosną (15 zł za 6 godzin), a w 2029 roku stare auta dostaną całkowity ban.
FAQ – Szybkie odpowiedzi, by uniknąć mandatu
Uwaga! Jeśli wybierasz tradycyjny przelew bankowy, musisz go wykonać co najmniej 7 dni przed planowanym wjazdem. System uznaje uprawnienie dopiero po zaksięgowaniu środków na koncie miasta, co trwa. Jeśli jedziesz „na jutro”, skorzystaj wyłącznie z szybkich płatności online (BLIK, PayU) lub zapłać w aplikacji mKraków.
Nie! Polski system kamer nie ma dostępu do zagranicznych baz danych. Nawet jeśli masz nową Teslę lub auto z normą Euro 6, dla systemu jesteś „niewidoczny”. Musisz obowiązkowo zarejestrować pojazd w systemie SCT przed wjazdem i przesłać skan dowodu, inaczej otrzymasz mandat.
W 2026 roku system działa specyficznie: opłata za 2 godziny postoju (2 x 2,50 zł = 5,00 zł) automatycznie uprawnia do poruszania się po strefie przez cały dzień (do godz. 23:59). W kolejnych latach zasada ta zniknie, a opłaty będą znacznie wyższe.
Wjazdy w nagłych przypadkach (SOR, zagrożenie życia) są zwolnione z automatu. Jednak każda planowana wizyta (konsultacja, rehabilitacja, badania) autem niespełniającym norm wymaga wcześniejszego zgłoszenia wjazdu w systemie. Musisz podać dane pojazdu i placówki medycznej.
Jeśli nie korzystasz z aplikacji, możesz opłacić wjazd w stacjonarnych automatach (tzw. strefomatach). Znajdują się one na wybranych stacjach paliw (głównie sieci BP) przy wjazdach do Krakowa oraz w punktach obsługi przy ul. Centralnej i Reymonta.
A Wy co sądzicie o krakowskiej strefie? Czy to realna walka ze smogiem, czy nowy podatek dla przyjezdnych? Dajcie znać w komentarzach!
Źródła danych: Uchwała Rady Miasta Krakowa, komunikaty ZTP i ZDMK (stan na grudzień 2025).


A co z turystą lub mieszkańcem co wjedzie jednego dnia i na cały tydzień lub dłużej zostawi samochód np. w garażu podziemnym i nie będzie się nim poruszał ?. Płaci za cały czas czy tylko w dniu kiedy wyjedzie na ulicę?