Radomyśl Wielki i jedyny w swoim rodzaju samolot PZL M-2 na rynku
Jeżeli będziecie kiedyś poruszać się drogą wojewódzką nr 984 (na odcinku Lisia Góra – Mielec), koniecznie zróbcie sobie krótki przystanek. Radomyśl Wielki to niepozorne miasteczko, które skrywa na swoim rynku prawdziwą lotniczą perełkę. Nasz pierwszy wpis o tym miejscu powstał jeszcze na samym początku istnienia bloga, kiedy podróżowaliśmy wyłącznie we dwoje. Dzisiaj, jeżdżąc w te strony z naszymi dziećmi (ośmiolatką i trzylatkiem), doceniamy to miejsce z zupełnie innej perspektywy. I chociaż w trasie czasem bywam marudny jak stary zgred, to muszę przyznać, że ten krótki postój przy samolocie zawsze pozwala nam świetnie rozprostować nogi i zająć dzieciaki czymś fascynującym. Zobaczcie, dlaczego warto się tu zatrzymać!
Radomyśl Wielki – krótka historia i zadbany rynek
Radomyśl został ulokowany na prawie magdeburskim w 1581 roku przez kasztelana Mikołaja Firleja. Aktualnie miasto znajduje się w województwie podkarpackim. Jego sercem jest bardzo zadbany rynek, którego z racji nietypowej lokalizacji (przez sam środek placu przebiega wspomniana droga 984) po prostu nie sposób przeoczyć. Mimo bliskiej obecności drogi wojewódzkiej, jest to znakomite i zaskakująco spokojne miejsce do odpoczynku.
Znanymi osobami pochodzącymi z Radomyśla Wielkiego są m.in.: kardynał Ignacy Jeż, podpułkownik Bronisław Brągiel oraz reżyser i wykładowca, Leszek Wosiewicz. Jednak to, co od razu przyciąga wzrok każdego przejezdnego, znajduje się w samym centrum.

Lotniczy unikat – historia samolotu PZL M-2
Na rynku znajduje się jedyny w swoim rodzaju samolot PZL M-2. To pierwszy, zbudowany po wojnie, całkowicie metalowy samolot dwumiejscowy i jednosilnikowy ze stałym podwoziem. Z założenia miał być przeznaczony do szkolenia w aeroklubach.
- Początki: Maszyna powstała w pobliskiej WSK „PZL Mielec”, a jej głównym projektantem był inż. Stanisław Jachyra.
- Prototypy: Produkcję rozpoczęto w 1958 roku. Samolot jednak nigdy nie wszedł do seryjnej produkcji, mimo tego, że charakteryzował się bardzo dobrymi własnościami lotnymi. Powstały łącznie zaledwie 3 prototypy tego modelu, z czego tylko dwa były zdolne do latania!
- Egzemplarz z rynku: Samolot o oznaczeniach SP-PAC, który obecnie możemy oglądać w Radomyślu Wielkim, był prezentowany na wystawie lotniczej we wrześniu 1958 r. Później służył w aeroklubie w Mielcu, by w 1972 r. zostać przekazanym Zarządowi Miejskiemu i przekształcić się w pomnik.
- Losy drugiego modelu: Drugi latający egzemplarz (SP-PBA) nie miał początkowo tyle szczęścia. Po służbie w aeroklubie trafił do przedszkola w Mielcu, a następnie oddano go na złom. Ostatecznie samolot cudem uratowano, przeszedł rekonstrukcję i dziś można go podziwiać w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Co jeszcze warto zobaczyć na miejscu?
Oprócz lekcji historii lotnictwa, po drugiej stronie rynku znajduje się malownicza fontanna, która w ciepłe dni daje przyjemne orzeźwienie. Warto również przespacerować się do pobliskiego kościoła parafialnego pw. Przemienienia Pańskiego, którego historia sięga XVIII wieku.

Informacje praktyczne – parking i udogodnienia
- Odpoczynek: Na placu ulokowano sporo wygodnych ławek. Można usiąść, zjeść własny prowiant i delektować się zadbaną przestrzenią urbanistyczną.
- Darmowy parking: Przy rynku znajduje się duża liczba miejsc postojowych. Parking jest bezpłatny, więc bez problemu i kosztów zostawicie tu auto.
- Oprócz wizyty na rynku można jeszcze odwiedzić kościół parafialny pw. Przemienienia Pańskiego w z XVIII wieku.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Samolot pełni funkcję pomnika i znajduje się w centralnym punkcie rynku w Radomyślu Wielkim, bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej nr 984 (trasa Lisia Góra – Mielec).
Nie, parking wzdłuż rynku jest całkowicie bezpłatny. Zawsze można tu znaleźć wolne miejsce na krótki przystanek.
Wyprodukowano zaledwie 3 prototypy tej maszyny (tylko dwa mogły latać). Model z Radomyśla to jeden z dwóch ocalałych egzemplarzy na świecie.
Zdecydowanie tak! Samolot robi na dzieciach ogromne wrażenie, a obecność ławek, bezpiecznego placu i fontanny pozwala na komfortowe rozprostowanie nóg przed dalszą drogą.
Zapraszamy do oglądnięcia galerii poniżej:


Mapka z lokalizacją:
Współtwórca bloga i portalu turysta.org. Główny logistyk, kierowca i techniczne serce całego projektu. Pasjonat górskich szlaków, dobrej architektury i precyzyjnie zaplanowanych tras. W podróży z Justyną, Kornelią i Mikołajem codziennie udowadnia, że rodzinne wyprawy to najlepsza przygoda życia i trening cierpliwości w jednym.

