Wyprawa z Morskiego Oka do Doliny Pięciu Stawów Polskich


Trasa: Palenica Białczańska → Wodogrzmoty Mickiewicza → Morskie Oko → Szpiglasowa Przełęcz → Szpiglasowy Wierch → Dolina Pięciu Stawów Polskich → Wielka Siklawa → Wodogrzmoty Mickiewicza → Palenica Białczańska

Czas przejścia trasy: 11 godzin

Długość trasy: 24 km

Reklama

Szlak: czerwony, żółty, niebieski, zielony, czerwony

Trasa jest trudna i męcząca głównie ze względu na odległość jaka jest do pokonania i czas przejścia (całą trasę idzie się około 11 godzin). Dla osób, które mają słabą kondycję oraz dysponują większą ilością czasu proponuję wyprawę rozłożyć na dwa dni. Szczególnie w okresie letnim warto ze sobą zabrać dużą ilość wody i obowiązkowo coś na głowę. Słońce w górach jest zdecydowanie mocniejsze niż takie, które mamy na co dzień, na poziomie 200 – 300 m n.p.m.

Relacja z trasy:

Zachwyceni zdjęciami krążącymi w Internecie oraz za namową innych osób w lipcu udaliśmy się na wyprawę w góry. Naszym głównym celem była Dolina Pięciu Stawów Polskich oraz Szpiglasowy Wierch. Trasę rozpoczęliśmy o godzinie 5 rano z parkingu w Palenicy Białczańskiej. Czerwonym szlakiem, bez postojów udaliśmy się w kierunku Morskiego Oka. Po dwóch godzinach drogi, na ławeczkach tuż przy parkingu, gdzie dojeżdżają bryczki zrobiliśmy sobie przerwę. Szybki „rzut oka” na Morskie Oko (wysokość: 1395 m n.p.m) i ruszyliśmy dalej. Szlak na Szpiglasową Przełęcz znajduje się trochę wcześniej niż Morskie Oko.

Wróciliśmy do skrzyżowania szlaków i żółtym poszliśmy w kierunku Szpiglasowej Przełęczy. Ze względu na dużą różnicę wysokości i kamienny szlak, odcinek ten jest najbardziej męczący, szczególnie pod koniec. Po upływie 3 godzin dotarliśmy na Szpiglasową Przełęcz (wysokość: 2110 m n.p.m) skąd rozciągał się najpiękniejszy na całej trasie widok na Dolinę Pięciu Stawów, w skład którego wchodzą: Wielki Staw Polski, Zadni Staw Polski, Czarny Staw Polski, Mały Staw Polski oraz Przedni Staw Polski. Dalej udaliśmy się na oddalony o 15 minut Szpiglasowy Wierch (wysokość: 2172 m n.p.m), gdzie chwilę odpoczęliśmy.

Dalsza część trasy była mniej męcząca, było już tylko z górki.  Tuż za przełęczą pojawiły się łańcuchy. Trzeba było uważać na osoby idące w przeciwnym kierunku. Ciągle szliśmy wzdłuż kamiennego, żółtego szlaku aż do skrzyżowania szlaków tuż przed Doliną Pięciu Stawów. Później szliśmy szlakiem niebieskim. Trasa po zejściu z wysokich góry była bardzo przyjemna i lekka. Prowadziła wzdłuż polan i potoczków. Dolina Pięciu Stawów Polskich (wysokość: 1625–1900 m n.p.m) zdecydowanie ładniej prezentuje się z góry, niż z bliska. Dolina rozciąga się na długość 4 km, a jej powierzchnia stanowi 6,5 km². Przy schronisku PTTK zrobiliśmy sobie kolejną dłuższą przerwę. Nawet skusiliśmy się na sok i przepyszną szarlotkę, którą polecamy.

Następnie zielonym szlakiem podążaliśmy w kierunku Wielkiej Siklawy, największego wodospadu Polski, położonego na rzece Roztoka. Na tej części trasy pojawiły się ostre, śliskie zejścia.  Cieszyliśmy się, że wybraliśmy taki kierunek trasy, a nie przeciwny, inaczej mogłoby być ciężko. Zielony szlak prowadził aż do Wodogrzmotów Mickiewicza. Ostatni etap naszej trasy to powrót na parking czerwonym szlakiem, asfaltową drogą.

Reklama

 

Fotorelacja z wyprawy do Doliny Pięciu Stawów Polskich:

 

 

Komentarze

Komentarze do wpisu

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *