Szkocja na Wielkanoc


Szkocja – Aberdeen i okolice

Okres świąt wielkanocnych to bardzo dobry moment na wyjazd krótki, a zarazem intensywny.
W Tym roku udało mi się upolować niezbyt drogie bilety lotnicze do Glasgow.
Ok. 300 zł w obie strony. Wylot z Warszawy Modlina, a przylot do Wrocławia. Lot trwa ok. 2 godziny.
Z lotniska w Glasgow jest bardzo dobry dojazd do centrum miasta skąd miałam autobus do Aberdeen. Są one w różnych cenach. Zależy od godziny, a także od tego, jak wcześnie go zarezerwujemy.
Mi udało się kupić bilet za 3 funty z Glasgow i 8 funtów z Aberdeen. Więcej szczegółów na https://uk.megabus.com/glasgow.aspx

Reklama

Kilka informacji o Aberdeen

Leży w północno-wschodniej Szkocji. Jest drugim najdroższym miastem w Wielkiej Brytanii. Wiąże się to z posiadaniem dużych złóż ropy na Morzu Północnym. W mieście znajduję się jeden z ważniejszych ośrodków naukowych w Wielkiej Brytanii – University of Aberdeen.

Reklama

20160329_162131

Ja spędziłam tam 10 dni ze znajomą, która studiuje na tamtejszej uczelni. Aberdeen jest bardzo urokliwym miastem. Można przejść się deptakiem wzdłuż plaży, a także zorganizować wycieczkę rowerową. Bardzo polecam okolice Hillhead Students Village oraz Donmouth Local Nature Reserve. Są to tereny po za centrum. Bardzo spokojne i malownicze.

20160330_134708

W samym Aberdeen nie mogło zabraknąć PRIMARK, czyli bardzo taniego sklepu z ubraniami. Ludzie wynoszą tam czasem po kilka ogromnych toreb. Same ubrania są szyte w Bangladeszu, czyli przez tanią siłę roboczą. Ogółem ubrania nie są złej jakości.

W mojej wyprawie nie mogło zabraknąć autostopu. Moim zdaniem bardzo atrakcyjnego środka transportu. W takiej podróży da się spotkać wielu ciekawych ludzi. W ciągu mojej dwu letniej kariery autostopowicza udało mi się spotkać: senatora Francji, szaloną rodzinkę z Lyonu, która podwiozła nie do tego miasta, a następnie spotkaliśmy się przypadkiem w centrum miasta na jednym z mostów, muzułmanów, którzy podwieźli mnie do chrześcijańskiej wspólnoty w Taize, o której kiedyś postaram się napisać i szaloną parę młodych ludzi, którzy wyremontowali sobie busa i stworzyli z niego domek, taki jeżdżący domek. Jechałam także różnymi środkami transportu m.in. tirem, autokarem (tak złapałam autokar na stopa) oraz busem i zwykłymi autami.

Autostopem pojechałam ze znajomą do oddalonego o ok. 40 min. Cruden Bay.
Bardzo urokliwego miasta, w którym ostały wynalezione MARSY W CIEŚCIE, PIECZONE W GŁĘBOKIM TŁUSZCZU. Przekąska dość specyficzna ale jak się okazało dobra. (Nie liczymy kalorii!).
W Cruden Bay znajduje się zamek, a raczej jego ruiny. Leży na samym brzegu morza. Na ogromnej skale. Widoki są niesamowite.

20160328_145715

Podsumowując wyjazd był w 100 % udany.
Momenty, wrażenia, widoki jakie doznałam były niepowtarzalne!

Znajdź nocleg dzięki sprawdzonej wyszukiwarce Booking.com Booking.com

Komentarze

Komentarze do wpisu

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *